W sumie nasza tzw. inteligencja nie różni się zbytnio od tej sztucznej: my też próbujemy składać mniej lub bardziej sensowne całości z zasłyszanych gdzieś wcześniej części.
Niestety, w przypadku większości ludzi mamy do czynienia jedynie z małym modelem językowym.
Taki np. prezydent Ameryki operuje zasobem około 50 losowo zestawianych ze sobą słów...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz