sobota, 24 września 2016

Kup pan cegłę

Ostatecznie, żeby zaoszczędzić tych kilka tysięcy pięćsetek miesięcznie, mogliby zgodzić się na aborcję.

Zamiast biegać za klientem z dwunastoletnią obligacją w dłoni.

Ludzie, za dwanaście lat to tu będzie planeta małp! W najlepszym razie. W nieco gorszym - karaczanów.

piątek, 23 września 2016

Po nazwisku - to po pysku

Przyczepili się do chłopaka i wykrzykują jego nazwisko w przykrych okolicznościach i podejrzanych miejscach - w takim parlamencie, dla przykładu.

A przecież nie pana Bartłomieja to wina, że patron obsadzał go i odznaczał. Tym bardziej nie wina jego ojców i dziadów, których mianem rodowym cyniczne typy wycierają sobie teraz usta.

Szermierzom przyzwoitości dobra rada: grzecznością chamstwo zwyciężaj.

czwartek, 22 września 2016

Czy od wstawania z kolan puchną portfele?

Czy od tego, że wszyscy wreszcie uwierzymy w Zamach, znajdą się pieniądze, by zatrzymać w kraju anestezjologów i pielęgniarki?

Czy istnieje zwycięstwo tak ostateczne, by zwieńczyć historię erą nieśmiertelnej szczęśliwości dla każdego?

środa, 21 września 2016

Dylematy wielkich humanitarystów

Ruskie z Amerykańcami znów nie potrafią się dogadać: przedłużać głodową agonię oblężonego miasta przez dowożenie niewystarczających racji żywnościowych, czy raczej skracać, bombardując konwoje?

A może w drodze zdrowego kompromisu od razu zrównać z ziemią cały ten kram? Czego jak czego, ale bomb żadnej ze stron nie brak.

wtorek, 20 września 2016

Powrót na front apteczny

Być może kosztem obronności kraju, ale farmacja łomiankowska ma wreszcie szanse wrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu.

poniedziałek, 19 września 2016

O wymieraniu gatunków

Już tylko dziewice mogą uratować ten świat.

Pod warunkiem, że nie ulegną wątpliwemu powabowi niepokalanego poczęcia.

niedziela, 18 września 2016

Tarcia w rządzie

Przyszłe podręczniki pierwszy epizod tej wojny nazwą prawdopodobnie potyczką giżycką. Zwycięsko wyszło z niej troje policjantów, którzy mimo odniesionych ran zdołali jeszcze stanąć heroicznie u boku swojego ministra na konferencji prasowej.

Co na to minister wojny, nieomylny dowódca wziętych do niewoli oficerów drugiej strony? Może wojskowym należy zmniejszyć racje wydzielanego dla kurażu spirytusu? Inaczej wkrótce trzeba ich będzie dopisać do apelu poległych...