Pewien pan zaorał sobie asfalt przed domem.
Żeby sztuczna inteligencja nie miała, jak do niego dojechać.
Pewien pan zaorał sobie asfalt przed domem.
Żeby sztuczna inteligencja nie miała, jak do niego dojechać.
Przez pół roku naszym nieborakom nie przeszkadzała ruska rakieta w krzakach.
Nie ich krzaki - nie ich problem.
Gorzej, gdyby odłamki miały uszkodzić świeżo wyremontowany apartament, czy inną zachachmęconą nieruchomość.
Po tym poznać prostaka, że jego świat kończy się na własnym progu.
Skoro da się wywłaszczyć chłopów pod nikomu niepotrzebne lotnisko, które nigdy nie powstanie...
...można próbować wywłaszczyć też pysznych Jankesów - w imię spokoju ducha starszego pana, którego z manii prześladowczej nie wyleczy nawet sama śmierć.
Historia rodzaju ludzkiego to w istocie katalog sposobów, na które większość skłaniana jest do pracy na rzecz wąskiej bądź bardzo wąskiej mniejszości.
Z ulgą przyznajmy, że chwilowo mniej biją.