Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszłość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2025

Cofnij!

Rzeczywistość dałoby się usprawnić do całkiem znośnego poziomu, gdyby tylko do użycia dopuszczono wreszcie skrót klawiszowy ctrl-z.

poniedziałek, 20 stycznia 2025

czwartek, 28 listopada 2024

Na wojnie, jak na wojnie - są okopy, są wykopy

Oto fundamentalny wkład polskiej dyplomacji w wygranie bieżącej wojny:

wywalczona możliwość odkopania naszych trupów, by zyskać więcej miejsca na świeże, ukraińskie.

środa, 22 czerwca 2022

U hetmana znów buława, lecz tym razem balistyczna

Idzie wojna w Inflantach, czyli cofamy się o lat kilkaset.

Pytanie czy jeszcze dalej będzie średniowiecze, czy może raczej paleolit.

piątek, 10 czerwca 2022

Leśny dziadek leśnych ludzi

Pan Prezes nowinek sobie nie ceni, nic więc dziwnego, że i współczesna wojna nie przypadła mu do gustu.

Woli toczyć tę, którą pamięta z podwórka.

I zaraz nam tu czołgiem - niczym Janek Kos - przywiezie z Berlina reparacje w złocie, srebrze i lekko używanych zdobycznych zegarkach.

Różnica tylko taka, że zamiast Szarika kot.

piątek, 3 grudnia 2021

Stambuł w Warszawie

By odczytać przyszłość Polski nie w szklaną kulę spozierajmy, a w Turcję.

Niegdyś regionalne mocarstwo, dziś średniej wielkości kraj dumnie wstający z kolan, sceptyczny wobec rozumu i Europy, mocny w religianctwie i tropieniu wroga wewnętrznego, gdzie kult jednostki otacza dyktatorka popadającego w prześladowczą manię, która każe mu jednoosobowo zarządzać rzeczywistością przerastającą możliwości czyjejkolwiek kompetencji czy percepcji.

Upadek wyglądał będzie podobnie.

I tylko na wakacje nikt do nas nie przyjedzie.

czwartek, 28 stycznia 2021

piątek, 17 kwietnia 2020

Dziad na dziadach

Problem z panem Prezesem polega nie na tym, że raz wjechał sobie na cmentarz, lecz że tego cmentarza duchem nigdy nie opuszcza. A Polską rządzi dziś jedna tylko trumna - jego własna.

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Wujek dobra rada

Gdyby tak można było wrócić do przeszłości, podpowiedzieć cokolwiek sobie młodszemu...

...to chyba najlepiej jakąś szóstkę w totka z wysoką kumulacją.

środa, 22 sierpnia 2018

Obiecuję wam świetlaną przeszłość!

Pan premier potrafi, naginając czasoprzestrzeń, odmienić zarówno przyszłość, jak i przeszłość.

I tylko z chwilą obecną poradzić sobie nie może.

czwartek, 15 lutego 2018

Słodkie kajdan wspomnienie

Najbardziej z aresztowania pana Władka ucieszył się chyba sam pan Władek. Próbując wskoczyć ponownie do rzeki, którą kojarzy z młodością.

Lecz tu mielizna i dno muliste. Nurtu karykatura. O śmieszność łatwiej niż o laur bohatera.

środa, 27 kwietnia 2016

Niedobory na odcinku funeralnym

Z braku trupów świeżych a bohaterskich potrzebą chwili stało się odkopywanie i ponowne chowanie dawniejszych.

Cała nadzieja w rychłej wojnie, która wreszcie pochłonie godziwą liczbę współczesnych nam wyklętych i niezłomnych.

Coby mieć w każdym powiecie przynajmniej po jednym pogrzebie na dzień.

czwartek, 15 maja 2014

Epoka fakalna

Różnica pomiędzy współczesnością, a mitycznym złotym wiekiem, kiedy to ludzkość osiągała swe wysokopienne cele sprowadza się w dużej mierze do tego, że dziś o wiele łatwiej o kompletnie bezproduktywne zajęcie połykające dowolną ilość czasu.

Takie chociażby jak studiowanie niniejszej strony.

sobota, 30 listopada 2013

Podróż donikąd

Powrót do przeszłości to ćwiczenie wyjątkowo bezcelowe. Żeby mądrze radzić samemu sobie z młodości, trzeba by bowiem przyjąć, że z wiekiem owa mądrość na nas spłynęła.

Otóż - nie spłynęła. Pojawiły się tylko jej niedoszłe atrybuty: brzuszek, wysokie czoło oraz matowe spojrzenie.

piątek, 11 października 2013

Nowe rozdanie

Gdyby tak dostać drugą szansę, znów zaczynać wszystko od początku, można by jeszcze tragiczniejsze błędy popełnić!

piątek, 20 września 2013

Raport końcowy dla wszelkich katastrof byłych i przyszłych

Zbierają się komisje oraz ciała z członków złożone, by deliberując miesiącami, dojść prawdy o przeszłych zdarzeniach. Dociekanie takie podszyte jest oczywiście wielką naiwnością - o przeszłości wiadomo bowiem mniej nawet niż o lustrzanej względem niej przyszłości.

Inna rzecz, że zamiast marnować cały papier świata na nigdy niedokończone i wiecznie niekompletne raporty, należy fundamentalne wnioski formułować wprost z rozsądku.

Wnioski mianowicie takie: kto człowiek marny - nie stworzony przecież ani do latania w brzuchu stalowego ptaka, ani do szukania epoki lodowcowej na szczycie góry - pchając się w podobne awantury, winien liczyć się z upadkiem i śmiercią gwałtowną.

Krócej jeszcze: brawura zabija.

środa, 22 maja 2013

Armageddon

Kiedyś, w dawnych dobrych czasach... wojny kosztowały miliony, a nie tysiące istnień; dzieci częściej zdychały na progach szpitali, o ile w ogóle szpitali; zaś biedny paprykarz po byle wichurze, czy gradobiciu nie miał szansy ani na odszkodowanie, ani nawet na fotogeniczne pytanie do premiera: jak żyć?

Choć czasy były cięższe, samopoczucie lepsze - o nieszczęściu wiedział tylko nieszczęśnik, bo telewizja działała niemrawo i czarno-biało.

Dziś każda burza w szklance wody dostaje na ekranie podpis: Armageddon.

niedziela, 2 września 2012

Furman śmierci

Kuba Rozpruwacz zwykłym woźnicą! Zwykły woźnica Kubą Rozpruwaczem!

Odkrycie to kładzie kres teorii spisku masońskiego. Albo - jako nieudolna próba maskowania prawdy - jest owej teorii kolejnym (ostatecznym?) potwierdzeniem.

O przeszłości da się powiedzieć jedno. Że była.