Zasiedlanie, bezczynszowy najem, tudzież sama rezerwacja słynnego apartamentu służyły sprawie narodowej. Po prostu, z definicji.
Stał bowiem za nimi pan Lol - namaszczony przez Prezesa Polski i sam przez to jakby nieomylny.
Zasiedlanie, bezczynszowy najem, tudzież sama rezerwacja słynnego apartamentu służyły sprawie narodowej. Po prostu, z definicji.
Stał bowiem za nimi pan Lol - namaszczony przez Prezesa Polski i sam przez to jakby nieomylny.
Papieża pytać tylko o Boga, w tej kwestii nieomylny.
Na niskorosłym diablewiczu biedak najwyraźniej się nie wyznaje.