Złoto jest.
Ale czy to aby na pewno honorowo, by w zawodach pań startował Mirosław?
Złoto jest.
Ale czy to aby na pewno honorowo, by w zawodach pań startował Mirosław?
Uczciwi mogą spać spokojnie.
Próbuje się nam wmówić nową aferę ze szpiegowaniem rzekomo niewinnych figurantów.
Tymczasem nie od dziś wiadomo, że uczciwe osoby nie rozbijają się po hotelach.
Stąd też każdy meldunek w numerze, skutkować winien natychmiastowym meldunkiem do ubeka prowadzącego.
Wiadomo, że po odbiór łapówek najlepiej wysłać pierworodnego.
Dlatego bezdzietni pozostają poza wszelkim podejrzeniem.
Przecież kot sześciuset tysięcy euro nie uniesie.
Niepotrzebnie się trudzą polskojęzyczne gazety i stacje telewizyjne, sugerując uwikłanie naszego premiera w skomplikowaną grę na rynku nieruchomości.
Można, nadstawiając drugi policzek, wydzielić im uzupełniającą dawkę...
...albo w ramach słusznych retorsji utoczyć każdemu po litrze krwi na narodową surowicę.