Polska ma węgla na następne dwieście lat.
Oby wystarczyło nam biegunki...
Polska ma węgla na następne dwieście lat.
Oby wystarczyło nam biegunki...
Chlubimy się podziemnymi armiami oraz tradycją oporu przeciw zaborcom i okupantom...
...lecz prawdziwie trwałym i powszechnym rysem narodowego charakteru pozostaje nie opór, lecz upór.
Ośli upór w uporczywym odrzucania rad dobrych a życzliwych - skądkolwiek by nie pochodziły.
Najpierw odechciewa się grać z Ruskimi. Potem z Białorusinami. Dalej z różnymi takimi o podejrzanych zapatrywaniach.
I tak do skutku. Aż w grze zostaną tylko ci, którzy w pełni pasują i odpowiadają.
Co dla każdego zawodnika skończyć się musi samotnym odbijaniem piłeczki o ścianę.
Polak sobie poradzi - nawet kiedy zabraknie już wszystkich radzieckich węglowodorów - po prostu będzie jeździł na pojedynczym gazie.
Przecież kurka z wódką nam nie zakręcą. Mamy własny.
W Ameryce flagi oglądają inaugurację.
Gdyby jeszcze to one mogły wybierać prezydenta, demokracja stałaby się bardziej przewidywalna.
A przy okazji - samowystarczalna.