Mumiusz w Białym Domu ma jedną niepodważalną zaletę - przebija teoretyczną nieprzewidywalność Ruskich:
niech sobie Niskorosły Carewicz pozuje na szalonego dyktatora, my nasz atomowy guzik trzymamy pod palcem faceta z ciężką demencją!
Mumiusz w Białym Domu ma jedną niepodważalną zaletę - przebija teoretyczną nieprzewidywalność Ruskich:
niech sobie Niskorosły Carewicz pozuje na szalonego dyktatora, my nasz atomowy guzik trzymamy pod palcem faceta z ciężką demencją!
Najbardziej nieprzewidywalni - wręcz niebezpieczni - są ludzie z dziećmi.
Jak można ufać komuś, kto z taką brawurą wierzy w przyszłość?