Lokalni parafianie kurczowo trzymają się swojego proboszcza...
...ale Pan Bóg już kombinuje, jak wymienić im nawet papieża.
Lokalni parafianie kurczowo trzymają się swojego proboszcza...
...ale Pan Bóg już kombinuje, jak wymienić im nawet papieża.
Młodszy już był, czasy idą paskudne...
Dla takiego premiera opcja przejścia do historii w chwale musi wyglądać na całkiem eleganckie wyjście z sytuacji.
Krakowiaków nieco pogibało: sprzedali miasto panu, który starał się wykazać, że nie ma żadnych właściwości.
Najpewniej jednak jakieś ma...
Ten tekst nie został napisany przez sztuczną inteligencję.
Dlatego nie nadaje się do współczesnego internetu.
Koalicja natychmiast rzuciła się do ustawodawczego działania:
Płód na czas wyabortowany nigdy nie stanie się dzieckiem z nożem.
Owszem, naszego długiego wicepremiera zaproszono do Waszyngtonu, by złożyć mu niemoralną propozycję.
Po prostu Donald amerykański, pozazdrościwszy polskiemu tak lojalnego koalicjanta, zapragnął skaptować go do własnego rządu.
I tak oto partia chłopska stała się transoceanicznym języczkiem u-wagi.
Fort Trump w dużym mieście mieścić się musi.
Żeby bohaterska załoga fortu ze swoich apartamentów miała blisko i do fryzjera, i do butiku.
Żądając od rządu paliwa za pięć-dziewiętnaście, K-Lol próbuje odwrócić naszą uwagę od kwestii naprawdę go nurtującej: cen obroku i owsa.
I co, głupio wam teraz, niedowiarki?
Wbrew wszelkim pozorom K-Lol to wcale nie taki analfabeta, jak wam się zdawało, skoro samodzielnie złożyć podpis jednak potrafi!
Na wszelki wypadek w każdym samolocie do Izraela na pokładzie znajduje się drużyna komandosów, sztab medyczny oraz kilka kompletów zapasowych pilotów.
Miejsc dla cywili brak.
Dlatego podróżni do Jerozolimy nadal wjeżdżają na osiołkach.