Pokazywanie postów oznaczonych etykietą staranność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą staranność. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 listopada 2019

Niedomagała

Dawniej aktora kiepskiego od przyzwoitego odróżniano z łatwością - po tym pierwszym widać było, jak bardzo się stara.

Niestety, współcześnie obowiązuje całkiem odmienny wzorzec gwiazdora. Zblazowanego do tego stopnia, że szczyci się warsztatem w pełni opartym na bylejakości. Chełpiącego się ekranowym "byciem sobą".

Co przy kompletnym braku charyzmy sprawia, że widz skazany zostaje na obcowanie z przezroczystą galaretą zajmującą jedynie miejsce powietrza.

Powietrza, którego oglądanie z pewnością byłoby ciekawsze.

niedziela, 14 marca 2010

Słowo na niedzielę

Epifania przy śniadaniu, przeświadczenie całkiem osobliwe: na Sądzie nie będą pytać o żadne grzechy. Jedynie o staranność.

Nie od dziś wiadomo, że życie jest jak grabienie liści na wietrze. Jest nieustającą i nieodmiennie przegraną walką z entropią. Dzielność polega na podjęciu tej walki. Jedyną bronią zaś – staranność właśnie.

Należy dokładnie wyciskać pastę z tubki, równo ustawiać buty w przedpokoju, pilnie odśnieżać podjazd.

Nic więcej zrobić się nie da.

A i samo to już – zadanie ponad ludzkie siły.