Przy kawie i ciasteczkach przegłosowano sugerowane przez pana Andrzeja odkłócenie.
Niestety, z miejsca wybuchła nowa kłótnia - o kworum i jego istotę.
A prawdziwy dysponent pokoju tupnąć nóżką chwilowo nie może, bo kolano w rehabilitacji...
Przy kawie i ciasteczkach przegłosowano sugerowane przez pana Andrzeja odkłócenie.
Niestety, z miejsca wybuchła nowa kłótnia - o kworum i jego istotę.
A prawdziwy dysponent pokoju tupnąć nóżką chwilowo nie może, bo kolano w rehabilitacji...
Pan Zbyszek postanowił wybrać nam takich sędziów, żeby ze strachu przed ich kompetencjami moralno-merytorycznymi Polacy przestali się kłócić i spierać.
Albo rozstrzygali swe sprawy prywatnie, na ubitej ziemi.