czwartek, 31 grudnia 2015

Z sylwestrowym pocieszeniem!

Na pocieszenie wymyślono koniec roku - nawet najgorsze bagno ma swój kres...

...za którym rozciąga się kolejne.

środa, 30 grudnia 2015

Wspólnotowe przeżycie

Kiedy już nadejdzie zaraza, wszyscy będziemy - jeden obok drugiego - rzęzić w pospiesznie wykopanych dołach z wapnem.

Dlatego próżno teraz puszyć się i wywyższać.

wtorek, 29 grudnia 2015

poniedziałek, 28 grudnia 2015

niedziela, 27 grudnia 2015

Rozpędzić!

Tacy w tym trybunale renegaci degeneraci, że nawet terroryści bali się do nas przyjeżdżać.

Na szczęście teraz wszystko się zmieni.

sobota, 26 grudnia 2015

Specjaliści od niczego

Miejmy nadzieję, że innowacyjna gospodarka przyszłości okaże się być oparta głównie na znoju i trudzie konstytucjonalistów.

Mamy ich w tym kraju ze trzydzieści milionów.

środa, 23 grudnia 2015

Neo-opłatek

Gdybyście tylko ufali nam tak, jak my w was wątpimy. Gdybyście szanowali, jak my gardzimy. Kochali, jak my nienawidzimy.

Świat z pewnością byłby miejscem wszelkiej cudowności.

wtorek, 22 grudnia 2015

Noastalgia pokoleniowa

Sześćdziesięciolatki wychodzą na ulicę, znowu obalać dyktaturę proletariatu.

Czterdziestolatki ustawiają się w kolejce na film z mieczami świetlnymi.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Mamy Muminka zbójnickie oblicze

Pani premier, postać o powierzchowności Mamy Muminka, okazała się być nie lada Janosikiem. Gotowa w pojedynkę złupić wszystkie te tysiące bankierów snujących się po ulicznych demonstracjach, a pieniążki rozdać chłopom jurnym a płodnym.

I tylko żal, że brak dobrodziejce ciupagi i włosów na klacie, coby mogła w pełni dorównać harnasiom lat przeszłych.

niedziela, 20 grudnia 2015

Prawdziwi patrioci

Prawdziwy patriota winien nakręcać gospodarkę, rozrzutnie wydając ostatni grosz na prezenty w centrum handlowym, a nie sterczeć bezczynnie na placu, potencjalnie narażając ledwo dychający enefzet na koszty leczenia zapalenia krtani i płuc nadwerężonych skandowaniem.

sobota, 19 grudnia 2015

Było dalej karmić ich ośmiorniczkami...

Póki grzecznie jedli ośmiorniczki i inne paskudztwo po zapleczach podejrzanych spelunek, panował względny spokój.

Teraz ministrowie wypełzli na ulice, a ich siła rażenia niestety znacząco wzrosła.

piątek, 18 grudnia 2015

Małpa miła się nie przebiła

I co z tego, że wyliniałe szympansy prężą się i puszą?

Natura tak chciała, selekcjonując osobniki wg genu agresji i dominacji.

Poczciwcy wymarli w czasach neandertalskich.

czwartek, 17 grudnia 2015

środa, 16 grudnia 2015

Pociąg tombaku

Złota nie ma, pociągu nie ma, może jest tunel.

Z pustego tunelu pięciu setek wyborcom władza nie podsypie...

wtorek, 15 grudnia 2015

Zero jeden do przerwy

Żabojady dla świętego spokoju odroczyły wprowadzenie u siebie faszyzmu.

Pod nowymi rządami byłby problem z dopuszczeniem Polaków i Albańczyków do miejsc pracy na francuskich boiskach.

Granice uszczelni się po mistrzostwach, kiedy mięso armatnie zrobi już swoje i polegnie z honorem.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Druk wstrzymano

Załamanie czytelnictwa pociągnęło za sobą upadek branży edytorskiej. Nic się nie wydaje, nic się nie drukuje.

A już z pewnością nie przydługie i nudnawe opinie podstarzałych kauzyperdów.

niedziela, 13 grudnia 2015

Fiasko negocjacji z Celsjuszem

Szczyt klimatyczny zarządził plus dwa stopnie dla wszystkich.

Szkoda, nam akurat przydałoby się z dziesięć więcej. Żeby żołnierze przy koksownikach na zimowych miesięcznicach nie marzli.

sobota, 12 grudnia 2015

Marsz, marsz, Kowalski!

Nastrój grozy sączy się z telewizora tak gęsty, że chyba już tylko marsz może nas uratować.

Marsz ku zachodniej granicy w nadziei, że Niemcy znajdą u siebie miejsce dla dodatkowych dwudziestu milionów azylantów.

czwartek, 10 grudnia 2015

Żywy towar

Plan jest prosty - rocznie hodować po stu takich i sprzedawać ich z zyskiem do Realów zgniłego zachodu. Starczy wtedy i na chleb, i na igrzyska.

Tylko markę tan nasz eksportowy przebój musi mieć właściwszą. Nie Lewy przecież, lecz Prawy...

środa, 9 grudnia 2015

wtorek, 8 grudnia 2015

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Nie brać, jak dają

Władza urządzi narodowi ćwiczenia z silnej woli: tu leżą pieniążki, ale wziąć ich nie wolno.

Póki co, można sobie ćwiczyć z czekoladkami. Na własny koszt i odpowiedzialność.

niedziela, 6 grudnia 2015

Jądro jasności

Polska zasługuje oczywiście na dostęp do bomby. Tej bomby.

Pod obecnym światłym kierownictwem już wkrótce na wschodzie wzeszłoby nam nie jedno a tysiąc słońc!

sobota, 5 grudnia 2015

Pitawal pokoleniowy

Rodzice, co zagłodzili własne niemowle, siedzieć nie pójdą. Okazuje się, że działali w samoobronie.

Dzieci bowiem, jeśli tylko pozwolić im podrosnąć, zaraz biorą się za pisanie wierszy i podrzynanie gardeł swoim rodzicielom.

piątek, 4 grudnia 2015

Donos

Uroczą Poznaniankę uprowadził pan prezydent, żeby odwrócić uwagę od swych innych niecnych nocnych postępków.

czwartek, 3 grudnia 2015

Najniższy trybunał

Prawo to tylko słowa, bardziej lub mniej zręcznie poukładane w zdania. Tak czy inaczej - podlegające interpretacjom.

Niestety, teraz pojął to także i lud.

Odtąd dowolnym odczytaniom nie będzie już końca, a każdy pacan stanie się jedynym dla siebie trybunałem.

środa, 2 grudnia 2015

Zbiórka na Barbórkę

Perspektywa zerowej emisji dwutlenku przy zachowaniu węglowego charakteru gospodarki narodowej, plus gotówka do budżetu - coby barbórkowe dodatki było z czego wypłacać.

A wszystko dzięki wprowadzeniu kwoty pięciuset złotych za każde dziecko. Minus pięciuset, dla dokładności.

wtorek, 1 grudnia 2015

Gdzie wylał się wosk i do czego to prowadzi?

Wylana w andrzejkowy wieczór woskowina ledwo zdążyła zastygnąć, a tu już światowy dzień AIDS. Przypadek?

Czy też może wiadome siły próbują (jak zawsze próbowały) zohydzić nam miłosiernie panującego Niezłomnego? Przypominając, że frywolna zabawa z losem miewa śmiertelnie poważne konsekwencje.

poniedziałek, 30 listopada 2015

niedziela, 29 listopada 2015

I tylko koncepcji na rozegranie brak

Posiadanie piłki to jeszcze nie wszystko. Prędzej niż później trzeba zacząć strzelać gole.

Niestety, obecna drużyna - choćby i najbardziej biało-czerwona - nie ma pojęcia, gdzie szukać bramki.

A na koniec i tak walnie raczej do własnej.

sobota, 28 listopada 2015

Praca czyni wolnym

Stachanowcy polskiego parlamentaryzmu już właściwie nie wychodzą z pracy.

Skutkiem może być tylko fala dobra i prawdy. Fala, która najpewniej nas zatopi.

piątek, 27 listopada 2015

Entliczek pentliczek

Już już po Szlaku Jedwabnym miały polskie owoce pomykać, a tu przebiegłe Chińczyki całkowicie naszego Niezłomnego wyślizgały.

Na kwaśne jabłko, niemalże.

czwartek, 26 listopada 2015

Hobbici pruderii

Śródziemie całe się pali i wali, elfy zbombardowane, krasnoludy nie mogą się od uchodźców opędzić, nawet Mordor stracił dwa samoloty - pasażerski i bojowy...

Tymczasem w przytulnym Shire hobbity już drugi tydzień debatują nad niedoszłą kopulacją w teatrze.

wtorek, 24 listopada 2015

Autoimmunologia planetarna

Brodatych zamachowców z pasami szahida, amerykańskich pryszczatych z bronią półautomatyczną na krwawym safari oraz rodzimych desperatów od samobójstw rozszerzonych zdaje się łączyć jedno - czują podskórnie, że ludzi na świecie jest po prostu za dużo.

Również o nich samych.

poniedziałek, 23 listopada 2015

Boże uchowaj!

Ludzie, kiedy tylko usłyszeli, że istnieje coś tak oburzającego jak teatr, natychmiast wyszli na ulice z modlitwą na ustach.

Oby nikt nie powiedział im o internecie...

niedziela, 22 listopada 2015

Rywal gry godny

Po co tyle kwiku?

Przyjdzie za chwil parę bakteria odporna na antybiotyki i wszystkie te jęki, lęki i ambicje sprowadzi do właściwego wymiaru.

sobota, 21 listopada 2015

Nowe buty boga futbolu

Być może Człowiek z Żelu jest najlepszym piłkarzem wśród ludzi, ale Świątobliwemu Karłu może co najwyżej wiązać buty.

czwartek, 19 listopada 2015

Possybilizm

Doktryna nowych władców zdaje się mieć tylko jeden słaby punkt: skoro tak wiele można, to czemu nie można zaraz wszystkiego? Skoro znajdziemy pięć stów, czemu nie tysiąc?

Chyba że jedyna rzecz, na której naszym premierom, prezydentom, prezesom zbywa to prawdziwie zamaszysta wyobraźnia.

środa, 18 listopada 2015

Łaskawca

Zachęcajmy prezydenta by z ministra o twarzy zaciętej zdjął ciężar nie tylko przewin dawniejszych, ale i czynów przyszłych, które pewnikiem przyćmią wszystko, co widzieliśmy dotąd.

Minister winien wszak spustoszenie siać z rozmachem, jaki gwarantuje jedynie czyste sumienie i takaż kartoteka.

wtorek, 17 listopada 2015

Okno możliwości

Taka okazja mogła się już nigdy nie powtórzyć. Dlatego na wieść o Polskim interregnum kalif zaraz zmontował zamach zuchwały.

Byle zdążyć przed nadejściem czytającego-ślady-z-brzozy ministra wojny.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Łatwiej zginąć od pioruna

Płaczliwa Europa wpadła w paniczne spazmy.

Tymczasem w samej Francji tylko w wypadkach drogowych sto kilkadziesiąt osób ginie... co kilkanaście dni.

Kilku brodaczy z kałasznikowami to nic więcej jak piorun - siła przyrody - co to potrafi znienacka uderzyć, ale biegu rzeczy nie zmieni. Chyba że sami ulegniemy psychozie i telewizyjnemu brakowi umiaru.

niedziela, 15 listopada 2015

Kaowcy

Kwoty za niskie, bo miejsca mało. Na szczęście miejsce zawsze można zrobić.

Wydaje się, że kluczowe będzie zapewnienie przybyszom rozrywki w godziwych warunkach. Dlatego czas przewietrzyć restauracje, stadiony i sale koncertowe.

sobota, 14 listopada 2015

Dzień świętego Wazelego

Pan Wazeli, profesór lizusostwa, przeszedł samego siebie, bezbronną ofiarę swego uwielbienia zatapiając wczoraj w lepkiej wydzielinie pochlebstw.

Nie pomogło wieloletnie doświadczenie z klaką wszelaką, nawet Jarosław Polskęzbaw z zażenowania musiał spiec raka.

czwartek, 12 listopada 2015

Rozbrukane towarzystwo

Na widok gumowatej buźki nowego szeryfa, natychmiast przypomnieli sobie jak maszerować po bruku, a nie z brukiem w dłoni.

No bo kto chciałby narazić się na popiskiwania w stylu: Już nikt nigdy przez tego pana bruku pozbawiony nie będzie!

środa, 11 listopada 2015

Motywacja negatywna

Ewentualne wykluczenie rosyjskich sportowców z zawodów lekkoatletycznych jest wybitnie nie na rękę w szczególności naszym asom.

Po co się starać, po co trudzić, skoro na koniec nie da rady pokazać pokonanemu Ruskowi gestu Kozakiewicza?

wtorek, 10 listopada 2015

Nieśmiertelność na wyciągnięcie ręki

Jeśli wierzyć reklamie, wszystkie potrzebne pigułki już są.

Teraz potrzebujemy tylko żołądka na tyle pojemnego, żeby wszystką ich dobroczynność przyjąć, połknąć i chłonąć.

poniedziałek, 9 listopada 2015

Cholewa

Zanim z obietnic zaczniecie rozliczać bliźnich, wspomnijcie, co sami po drodze zdążyliście naobiecywać mamie, tacie, żonie, mężowi, dzieciom... oraz samemu sobie.

Tak już człowiek ma, że z gęby cholewa.

niedziela, 8 listopada 2015

Zero zero przaśność

Pani Beata niczym nie różni się od przeciętnego zjadacza chleba, co to prawdziwe cukierki liże tylko przez papierek.

Rozmarzona wgapia się na pana Jamesa z ekranu, bo jej mość stać jedynie na swojskich agenciaków Antka i Mańka.

sobota, 7 listopada 2015

piątek, 6 listopada 2015

Antypolonizm

Nikt nie wpienia jak sąsiad, szef czy facet z telewizora.

Wskutek czego, na każdej prywatnej liście nienawistników oraz zapiekłych wrogów dziewięć na dziesięć miejsc zajmują Polacy.

Ostatnią pozycję łaskawie oddajemy któremuś z pyszałkowatych Portugalczyków.

czwartek, 5 listopada 2015

Recepta na wiek trudny

W pewnym wieku dziecko zmienia się młodzież, więc trzeba mu natychmiast zlikwidować gimnazjum! Albo jeszcze lepiej - przerobić je na kolonię karną o zaostrzonym rygorze.

Kto odsiedzi swoje, może zostać potulnym dorosłym.

środa, 4 listopada 2015

Niepowściągalne pragnienie

Nie ma nic nienaturalnego w skłonności do młodych dziewcząt.

Obmierzły jest za to świat, który każe im wsiadać do samochodów z łobuzami. Bo nie wiedzą, jak inaczej zdobyć rzeczy rzeczy rzeczy.

wtorek, 3 listopada 2015

Mgła synajska

Nowa władza jeszcze się całkiem nie ukonstytuowała, a już godnościową politykę z rozmachem wdraża.

No bo jak inaczej nazwać odwetowe zestrzelenie wrażej maszyny?

I to na Synaju, który z braku laku może robić za Syjam, dokąd niegdyś odesłano wszystkich naszych dawniejszych syjonistów...

poniedziałek, 2 listopada 2015

niedziela, 1 listopada 2015

Nie wszyscy tacy święci

W pierwszej kolejności należało by zlustrować świętych.

Podobno niektórzy z nich cieszyli się poparciem Niemców.

sobota, 31 października 2015

Z dyńki ich!

Największa korzyść płynąca z przechwycenia władzy przez katolickich integrystów to rychły areszt dla wszelkich małoletnich szatanistów próbujących wyłudzać łakocie.

Nie będzie się nam narodowy narybek pętał po ulicach jak jakieś dziady!

piątek, 30 października 2015

Rodzina Rodina

Kiedy już na jedno dziecko będzie przypadać dziesięciu dorosłych, może wreszcie uda się wyrzeźbić nowego człowieka.

Nowego smętnego człowieka.

czwartek, 29 października 2015

Koniec Miasta Gówna

Jeśli już zmieniać konstytucję, to na taką, na mocy której psy zostaną wykluczone z chodników.

Co z miejsca odbierze rację istnienia niektórym dawnym blogom.

środa, 28 października 2015

Człowiek z nie tak wysokiego zamku

Budowanie rzeczywistości alternatywnej to znój niewdzięczny, wymagający poświęceń i samozaparcia.

Co nie znaczy, że łatwo zrezygnować ze słodkich miazmatów fikcji na rzecz szarej roboty u podstaw.

wtorek, 27 października 2015

Bez litości

Pamięć ma służyć jedynie pamiętającemu, dlatego zawiera tylko to co przyjemne, przydatne i wygodne.

A z całą resztą obchodzi się bez sentymentu.

poniedziałek, 26 października 2015

Leczenie uśmiechem

Uśmiechy jeszcze nieco niewprawne, trudno bowiem z dnia na dzień rozluźnić trenowany przez dekadę szczękościsk.

A niechby jeszcze okazały się trwałe, zwiastując takąż zmianę nastawienia.

niedziela, 25 października 2015

Imperium empirii

Od czasu do czasu człowiek zmuszony jest do zweryfikowania hipotezy innego miasta.

Owszem, istnieje. Niestety.

sobota, 24 października 2015

Okno możliwości

W zamrożonej od kilku dni rzeczywistości zdołał się rozbić tylko jeden autokar. Do tego francuski. Więc się nie liczy.

A od jutra znów nic się przecież nie zdarzy. Od rana do nocy trzeba będzie na nowo dzielić władzę.

Jeśli więc coś - to tylko dziś!

piątek, 23 października 2015

Skandujący mają rację

Według najnowszych kryteriów erystycznych debatę wygrywa ten, kto przyprowadzi głośniejszych klakierów.

czwartek, 22 października 2015

Parcie na szkło

Masy ludowe, uświadomione przez pierwszego kinomana wśród prezesów, zorientowały się właśnie, że filmowanie samych siebie komórką to jednak nie do końca to.

Natychmiast ruszyły więc zdobywać gmach prawdziwej telewizji.

środa, 21 października 2015

Fortepian Chopina

Wspaniały pomnik narodowej kultury, dar od rodaków zza morza.

Lecz czy przypadkiem pomiędzy strunami nie czai się przebiegły prątek gruźlicy maestra?

wtorek, 20 października 2015

poniedziałek, 19 października 2015

Nowe osiedle

Chińczycy w ramach swojego cudu gospodarczego mają pobudowane całe puste miasta. Zawsze, uciekając w popłochu przed islamizującymi nas uchodźcami, możemy spróbować zamieszkać tam.

Przy okazji będziemy mieli bliżej do fabryki wszystkich tych rzeczy, których rzekomo potrzebujemy.

niedziela, 18 października 2015

Koty, czyli wyścig szczurów

W ramach narzucanej przez opresyjny kapitalizm rywalizacji już pierwszoroczni studenci przysposabiani są do zadeptywania słabszego konkurenta.

sobota, 17 października 2015

Kocia grypa

Martwi się człowiek o pasożyty niesione przez nigdy nigdzie niewidzianych imigrantów, ale pupila swego czworonożnego codziennie w usteczka na dobranoc całuje.

Usteczka od ptaka martwego i własnego odbytu nieczystego ledwo co oderwane.

piątek, 16 października 2015

Mały człowiek, długi cień

Jakimś cudem od wieków promienieje na nas jedynie wielkość - nigdy zaś małość - współplemieńców.

Jeden rotmistrz niezłomny ważyć ma więcej niż stu szmalcowników, jeden papież - więcej niż tysiąc ubeków, a jeden Robcio z Monachium - więcej niż równy milion partaczy.

Ostatecznie godzi się jednak przyznać przed sobą, żeśmy narodem nie Chopinów, a Dód i Kupichów.

czwartek, 15 października 2015

środa, 14 października 2015

Kontrreformacja

Ameryka nie ceni sobie publicznej służby zdrowia.

W ramach przygotowań do demontażu własnej, idącej w tym kierunku reformy, przeprowadzono właśnie kontrolowane bombardowanie starannie wyselekcjonowanego szpitala w Afganistanie.

Operacja zakończyła się pełnym sukcesem, co pozwala z optymizmem patrzyć w przyszłość.

wtorek, 13 października 2015

Cesarzowej objazd po włości rubieżach

Żyjemy w fantazyjnej krainie, gdzie przed złaknioną sukcesu władzą stawia się nie wioski, ale całe potiomkinowskie gazoporty.

poniedziałek, 12 października 2015

Ziemniak ziemniakowi nierówny

W rozgrywkach o Światowy Puchar Ziemniaka Polska pokonała Irlandię, prezentując się niczym garść jędrnych frytek na tle rozwodnionego pure.

niedziela, 11 października 2015

Postać histeryczna

Podobno pani premier kiedy tylko przestaje być Bierutem, natychmiast popada w histerię.

Jak więc nazwać starszego facecika popiskującego ze strachu, że nasiusiają mu w kościele?

sobota, 10 października 2015

Ministerstwo Ochrony Narodowej

Jako że armia ochroniarzy znacznie u nas liczniejsza niż ta właściwa, stosownym było by namaszczenie w pierwszej kolejności jej naczelnego wodza.

Być może w ten sposób urzeczywistni się wreszcie wyśniona przez wielu najjaśniejsza Ciecia Rzeczypospolita.

piątek, 9 października 2015

Oscary frustracji

Kierowcy o reżyserskim zacięciu postąpiliby słusznie, kierując swoje kamerki nie na drogę, ale na własne ścięte gniewem oblicza.

czwartek, 8 października 2015

Krucha nierównowaga

Rosjanie mogą urazić nas rakietami o zasięgu tysiąca kilometrów. My możemy odpowiedzieć jedynie wystrzałami z pana Roberta z Monachium.

środa, 7 października 2015

Karawaning

Nawet najdłuższa autostrada nie pomieści takiego ruchu. Pojawia się jednak szansa, że pod koniec października korki na ulicach miast i miasteczek całej Polski uda się chwilowo rozładować.

Gdy flota wyborczych karawanów zjedzie wreszcie do zajezdni.

wtorek, 6 października 2015

Kup pan cegłę

Nie ma, że niepotrzebna, trudno że drogo - skoro już jest, musi znaleźć nabywcę. Inaczej w mordę.

Niegdyś podobne transakcje przeprowadzano raczej w intymnym zaciszu ciemnego zaułka. Dziś energiczny sprzedawca w kufajce nie pogardzi wcale i medialnym rozgłosem. W ten sposób edukuje sobie przyszłą klientelę.

poniedziałek, 5 października 2015

Czysta ojczysta

Każdy kto posługuje się w miarę poprawną polszczyzną musi być ponadprzeciętnie inteligentny. To trudny język.

Tak trudny w istocie, że ledwie panując nad składnią i fleksją, całkiem łatwo przeoczyć - nawet geniuszowi - że gada się skończone głupoty.

niedziela, 4 października 2015

W tęczy kolorach koloratka

Ateusze i apostaci twierdzą, że w celibacie chodzi nie o wzniosłą czystość wcale, a o udaremnienie gorszących przypadków rozbioru kościelnego majątku w drodze dziedziczenia.

Z tej perspektywy księżowski chłopak wydaje się substytutem bezżenności jak najbardziej pożądanym. W końcu dzieci z tego nie będzie.

sobota, 3 października 2015

Pański gest

Czasy takie, że nawet najnikczemniejsza kanapowa partyjka czuje się w obowiązku zgłosić swą kandydatkę na urząd premiera.

Trzeba dać się paniom wyszumieć, nim kalif nakaże zasłonić liczka?

piątek, 2 października 2015

Etiuda rewolucyjna

W konserwatoryjnych koszarach zapewniono im wikt, opierunek oraz wszechstronne szkolenie, a mimo to mięso armatnie sztuki rusza na fortepianowe barykady kompletnie nieprzygotowane. Emocjonalne deficyty maskując egzaltacją.

A przecież by wydobyć z młodych serc autentyczne rozedrganie, wystarczyłby miesiąc w prawdziwym świecie. Przykładowy turnus w Syrii.

czwartek, 1 października 2015

środa, 30 września 2015

Czym Tajga bogata

Duma niskopiennego carewicza najbardziej cierpi z powodu zgromadzenia narodów akurat we wrażym Nowym Jorku.

Gdyby zjednoczenie zależało do niego, przedstawiciele czekaliby grzecznie nie na Manhattanie a na Magadanie.

wtorek, 29 września 2015

poniedziałek, 28 września 2015

Maratończycy z konieczności

W oczekiwaniu na globalną katastrofę energetyczną, ludność stolicy na serio zabrała się za bieganie.

Teraz, dzięki zamknięciu - solidarnym wysiłkiem władz, policji oraz drogowców - ulic, uliczek i mostów, nareszcie w Warszawie zawsze i wszędzie szybciej na piechotę niż samochodem.

niedziela, 27 września 2015

Prezydent pochyla się nad maluczkim

No i co w tym szczególnego? Prezydenci na całym świecie chętnie nawiedzają obywateli specjalnej troski. Dla poprawy wizerunku oraz dodatkowych punktów w sondażach.

sobota, 26 września 2015

piątek, 25 września 2015

Prosty sposób na poprawienie ukończonego filmu

Najcieplejsze emocje budzi dopiero ten reżyser, który jest martwy.

Tylko jak tu teraz wygumkować niekorzystne recenzje z archiwalnych numerów?

czwartek, 24 września 2015

Wysokoprężne a potiomkinowskie

Co prawda Niemcy nie potrafią jeszcze wyprodukować niskoemisyjnego silnika diesla, są za to niezrównani w fabrykowaniu jego najwierniejszej iluzji.

środa, 23 września 2015

wtorek, 22 września 2015

Najpierwszy demograf

Prezydentowi już podszepnięto, że na Polaków pracować będą odtąd nowi obcy rodacy, więc natychmiast postanowił obniżyć sobie i nam - starym bywalcom - emerytalny wiek.

Kto wie, jeśli fala uchodźców okaże się odpowiednio duża, może wkrótce na zasłużony odpoczynek przechodzić będą absolwenci przedszkoli lub nawet żłobków?

poniedziałek, 21 września 2015

Jak Kuba Bogu...

Fidel ustami brata dziękuje Bogu i papieżowi za zgodę z Ameryką.

Wysokie wstawiennictwo nie byłoby wcale konieczne, gdyby sam El Comandante nie był przez pół wieku uparty jak osioł.

niedziela, 20 września 2015

Gra o sumie niepewnej

Żeby niektórym mogło się poprawić (wybranym, trochę?), innym musi się pogorszyć (licznym, bardzo?).

Jednym słowem: czy wolno pytać o wyporność łódki, wciągając na pokład kolejnych rozbitków?

sobota, 19 września 2015

Górna prycza

Życie jest jak każde inne więzienie - albo pozwalasz, żeby źli faceci weszli ci na głowę, albo sam stajesz się złym facetem.

piątek, 18 września 2015

Bałtyk zimą - magnez na turystów nowego wzoru

To nieprawda, że nie ma ich gdzie ulokować.

W końcu przynajmniej do lata na Wybrzeżu czekają tysiące pustych prywatnych kwater, których właściciele mają wobec państwa dług. W postaci nigdy dotąd niepłaconych podatków.

czwartek, 17 września 2015

środa, 16 września 2015

Ściąga? Siadaj, pała!

Pani premier spoziera w swoje ściągawki gorliwie tak i nieporadnie, że nawet pierwszaki pękają ze śmiechu. Oj, promocji do następnej klasy nie będzie...

Szczególnie że i jakość podpowiedzi tajemniczego wuja-dobra-rada pozostawia wiele do życzenia.

wtorek, 15 września 2015

Kwef męski kominiarski

Narodowy katolicyzm ma tę moralną przewagę nad wrażym islamem, że u nas twarze zakrywają również mężczyźni. Zwani kibicami.

poniedziałek, 14 września 2015

niedziela, 13 września 2015

Taktyka spalonej ziemi

Rząd tak wystraszył się dziesięciu tysięcy Saracenów u bram, że postanowił wszystko rozdać i zamknąć sklepik. Pustego skarbca nie splądrują!

sobota, 12 września 2015

Szariat, Kalifat, Prezesat

Każde plemnika pozbawione jajo to przecież nienarodzone dziecko. Mord i śmierci cywilizacja.

Zbierzmy natychmiast pięćset milionów podpisów w intencji obligatoryjnego zapłodnienia wszystkich naszych białych samic.

piątek, 11 września 2015

Prekursorzy

Będzie czternaście lat, jak zabiedzeni uchodźcy przypadkowo wlecieli samolotem w budynek. Raz, a potem jeszcze raz.

Jak pech, to pech...

środa, 9 września 2015

Twardy bojownik z yorkiem w nogach łóżka

Niektórzy śpią w łóżku z psem, inni z samymi pchłami.

Czy jednak nie ma już ważniejszych spraw, o których publiczność powinna mieć wyrobione zdanie?

wtorek, 8 września 2015

Naród odtrąca natrętną demokrację!

Chyba faktycznie będzie trzeba przysposobić sobie paru uchodźców. Jeszcze tylko oni - nieobyci - mogą się nabrać na sztuczki z urną i uratować frekwencję.

poniedziałek, 7 września 2015

Próba generalna

Fajerwerki na warszawskim niebie służą temu, by przyzwyczaić mieszkańców do odgłosów ciężkiego, nadchodzącego od wschodu ostrzału.

W sytuacji kryzysowej najgorsza jest bowiem panika.

niedziela, 6 września 2015

Dowód na istnienie

Pewne jest tylko, że istnieją na świecie faceci rzekomo - choć z dużym stopniem dokładności - rozpoznający wolę i plany owej Siły, co stoi za wszystkim.

Przy nich domorosłe Napoleony stanowić mogą wzór umiaru i skromności.

piątek, 4 września 2015

Turecki żołnierz i trzyletni trupek z morskiej pianki

Odpowiedniego obrazka szukano do skutku, bo tylko obrazki działają na masową wyobraźnię.

Zresztą gdyby się sam nie znalazł, dokładnie taki należało by spreparować.

czwartek, 3 września 2015

Wysoki jak brzoza

Trzeci bliźniak zawsze przerastał pozostałych dwóch. Nawet jeśliby ustawić jednego na drugim.

Najwyraźniej jednak słuszny wzrost nie idzie w parze z instynktem samozachowawczym. Mali bywają zaś strasznie zawzięci...

środa, 2 września 2015

Konkret nadciąga

Chcą nas sobą znudzić, zmęczyć, zbrzydzić. A jak tylko odwrócimy od nich wzrok, zabiorą się za konkrety.

Złowieszcze konkrety, niestety.

wtorek, 1 września 2015

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Solidarność egoistów

Niestety, najwybitniej postępowe i humanitarnie usposobione osobistości nie mają czasu uratować świata.

Do reszty pochłonięte wylewaniem krokodylich łez na swoich fejsbukowych profilach.

niedziela, 30 sierpnia 2015

sobota, 29 sierpnia 2015

piątek, 28 sierpnia 2015

czwartek, 27 sierpnia 2015

Widziały gały, co brały?

Znany mecenas na czele zorganizowanej grupy przestępczej. Niestety, każdy z żołnierzy gangu niewidomy.

Inny dostrzegłby zbyt łatwo, jaka pustka z herszta oczu patrzy.

środa, 26 sierpnia 2015

Nie za co, a po co

Czepiają się biedaka, że latał nie za swoje.

Tymczasem wstyd, że w ogóle latał. Będąc wykładowcą najstarszego uniwersytetu w kraju, uciekać na gościnne występy do szkoły w Tomyślu?

wtorek, 25 sierpnia 2015

Jankes w każdym wagonie

Europejczyków za każdym razem muszą ratować Amerykanie, bo tylko oni potrafią jeszcze pomylić odwagę z brawurą.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Młoty i wały

Dziś dyscypliną narodową jest młotek.

Wygląda jednak na to, że już niebawem zastąpi go wałek do malowania.

niedziela, 23 sierpnia 2015

Z dobrodziejstwem inwentarza

Najpewniej suszę do Europy przynieśli w plecakach uchodźcy z piaszczystego Bliskiego Wschodu.

Może wzięli ze sobą też trochę ropy?

sobota, 22 sierpnia 2015

Prymus Polski

Prymus, że czerwone paski na cudzych świadectwach bledną ze wstydu. Prymus, prawie prymas.

Panie nauczycielki, babcia, bliższe i dalsze ciotki - no i mama, przede wszystkim - muszą być z chłopaczka dumne. Taka natura, żeby zawsze dorosłego zadowolić.

Gorzej, kiedy stuknie czterdziestka i wypadało by wybić się na samodzielność.

piątek, 21 sierpnia 2015

Siekiera, motyka, bimber, książka

Książka przyciąga towarzystwo bardziej szemrane nawet niż flaszka. Pod księgarnią i dziesięciolatka może oberwać siekierą w łeb.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Nauka idzie w las

Nowa władza postuluje, by niewinne sześciolatki zamiast do strasznej szkoły wysłać po naukę w las, koniecznie państwowy.

Miejmy nadzieję, że w kniei na malców nie czyha żadna Baba Jaga. Bo mogą nam wtedy nie doczekać nawet mocno obniżonego wieku emerytalnego.

środa, 19 sierpnia 2015

Mężczyźni, którzy nienawidzą żywych

Na całą Szwecję przypada osiemdziesiąt zabójstw rocznie.

Żeby zabić nudę, tamtejsi literaci muszą doprodukować przynajmniej drugie tyle. Każdy.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Mać swym dziatkom

A na imię jej dali Sześćdziesięcioletniamatka. Prawie tak chwytliwe jak Mamamadzi.

Lecz niekoniecznie bardziej szczęśliwe.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Mocny kowboj

Pucołowaty czaruś porzuca prowincję, by zawojować wielkie miasto za pomocą samego tylko południowego szarmu. Na miejscu nikt jednak na niego nie czeka.

Za wyjątkiem karła-cwaniaka, którego nikt nigdy nie traktował poważnie.

niedziela, 16 sierpnia 2015

OZE ozor

Prąd się w gniazdku skończył?

Wystarczy kierat napędzany mieleniem ozorami. Pustosłownych złotoustych ci u nas dostatek.

sobota, 15 sierpnia 2015

Święto podwójne

Najświętszą Panienkę Matkę Pokoju fetuje dziś naród, śniąc jednocześnie sny mokre o długolufych czołgach i armatach.

piątek, 14 sierpnia 2015

czwartek, 13 sierpnia 2015

Uciec spod bomb, by umrzeć z zażenowania?

Żaden z uchodźców za nic w świecie nie chce zostać w Polsce Polakiem, bo to los gorszy niż Asad do spółki z dżihadem.

Można tu bowiem łatwo paść ofiarą dwóch błąkających się po kraju przekupek w wieku balzakowskim, które w ramach podstępnego planu 'rozmów z Polakami', narzucają się z drętwą gadką i ogólną niezręcznością.

środa, 12 sierpnia 2015

Racz nam wrócić, Panie

Subtelna politologia sprowadza się dziś właściwie do analizy pojedynczego wersu pewnej pompatycznej kościelnej piosenki.

Spośród mamrotań i fałszów kilku smętnych panów należy oto wyinterpretować przyszłość.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Co ma wisieć, nie utonie

Już utonięć piękny rekord się zapowiadał - bo Polak i do alkoholu, i do brawury skory - a tu brzydki psikus ze strony natury: rzeki wyschły.

Cóż, trzeba będzie zmienić wakacyjne plany.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Miękka gra

Powyżej trzydziestu w cieniu plastusiowe twarze nie wyglądają już tak niezłomnie, a spod ociekającego makijażu wyziera śmieszność w całej krasie.

Niestety, upały przeminą, spojrzenia na powrót stężeją i cała rodzima bucowizna będzie mogła odetchnąć z ulgą.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Egzekucja martwych półtusz

Ruskie palą jedzenie.

W ramach wyjątkowo wczesnego wariantu taktyki spalonej ziemi?

A może po prostu skończył im się tani węgiel, którym muszą wyniszczać nasze kopalnie?

sobota, 8 sierpnia 2015

Ondrzejki

Ewolucyjną korektę rodzimej polityki zagranicznej winno zapoczątkować natychmiastowe zbombardowanie Albanii. W ramach wyważonej i symetrycznej reakcji na ciśnięcie kamulcem w piłkarza naszego stołecznego klubu.

W piłkarza nieprzypadkowego - przypadki bowiem w polityce nie występują. Wysportowany ów młodzian nosi ni mniej, ni więcej miano Duda, Ondrej Duda. I jako taki (wysportowany Duda z Warszawy) z pewnością został przez dzikich omyłkowo wzięty za naszego nowego świątobliwego prezydenta.

Co Albańczycy mają do naczelnego wodza - nie wiadomo. Ale lepiej nie ryzykować. Najpierw prawie zestrzelenie jednego prezydenta brzozą, potem ugodzenie drugiego prawie prezydenta kamieniem... Całość układa się z całkiem złowieszczy schemat.

piątek, 7 sierpnia 2015

MG 2000!

Wydawać by się mogło, że skoro w Mieście Gówna już dwa tysiące wpisów, nic więcej w internecie już się nie zmieści.

Cóż, niestety - zmieści się.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Siódemeczką ich po łapkach!

Może i szlachetne te najnowsze ekskomuniki, lecz mało w nich rozmachu.

Dwustu posłów, kilkudziesięciu lekarzy i parę tysięcy mieszających w próbówkach rodziców - detal zaledwie. A i podstawy jakieś takie mętnawe: mnożyć się w końcu, czy nie?

Żeby skutecznie przewietrzyć nawę, Kościół Powszechny winien chyba sięgnąć po bardziej masowo i jednoznacznie łamane przykazanie.

W tym kraju idealnie sprawdziłby się nr siódmy.

środa, 5 sierpnia 2015

Parawaning

Stęskniony własności rodak grodzi plaże i wyłudza nieruchomości od miasta.

W głowie ani mu postanie, że cokolwiek mogłoby pozostać wspólne.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Patron medialny Polski w budowie

Przy tej popularności pudli oraz innych bulwarówek aż dziw bierze, że tak długo musieliśmy czekać na same bulwary.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Lokator

Dziś znowu mnie czeka warszawskie powstanie:
Rząd pustych butelek, zimna woda w kranie
I w paczce na stole papieros ostatni...
Jak Romek Polański duszę się w tej matni.

Dziś znów przyjdzie stanąć na tej barykadzie:
Na baczność jak śrubka przy taśmie w zakładzie.
Zawiści zapaszek już z boku czuć bratni...
Jak Romek Polański duszę się w tej matni.

Dziś znów czas najwyższy ginąć za ojczyznę.
Po akcji wczorajszej dumnie noszę bliznę
I numerek dziewięć, chyba z którejś szatni...
Jak Romek Polański duszę się w tej matni.

sobota, 1 sierpnia 2015

piątek, 31 lipca 2015

Symbioza

Żeby socjał wszelaki miał na czym żerować, ktoś musiał kapitalizm najpierw bezwzględnie utuczyć.

Teraz chodzi o to, by nosiciela nie przejeść od razu i w całości. Przy okazji glansując mu ząbki, albo i na co innego dobrodziejowi się przydając.

środa, 29 lipca 2015

Nowe płyty

Niewątpliwie wciąż otacza nas wiele dźwięków przyjemnych.

Lecz żeby któryś z nich mógł przynieść katarktyczny wstrząs - na to trzeba by znowu siedemnaście mieć lat.

wtorek, 28 lipca 2015

Dużymi literami mówienie jak do dzieci

Czytanie rodzi wątpliwości. Sądy wątpiących stają się mniej kategoryczne, a zdania - mocniej złożone. Zdań złożonych nikt już zaś nie rozumie.

Dlatego zwycięży dyktatura prostego przekazu i pewności niezmąconej lekturą.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Szczęśliwe losowanie

A gdyby tak co kilka lat każdemu narodowi od nowa losować sąsiadów?

Dziś jeszcze co prawda pomiędzy niemieckim młotem, a rosyjskim imadłem, ale już w kolejnym rozdaniu jest szansa wylosować całkiem nową grupę.

Taką gdzie znów będziemy faworytem.

niedziela, 26 lipca 2015

Imperatyw moralny łóżka piętrowego

Irak i Syria, pięćdziesiąt milionów.

Strefy otwartego konfliktu i dyktatury, te bardziej okrutne, powiedzmy że tylko w Afryce - co najmniej drugie tyle. Razem sto baniek.

Dalej głodni. Plus prześladowani: bluźniercy, albinosi i homoseksualni.

Ale przecież także i ci rzutcy i energiczni, którzy duszą się z braku możliwości.

Oraz powiedzmy milion tych, co to po prostu nie cenią subsaharyjskich upałów.

Bliski Wschód i Afryka, razem będą ze dwie stówy.

A na koniec drugie tyle z całej Azji - oczywiście jeśli Amerykanie zgodzą się wziąć na siebie Latynosów.

Wychodzi na to, że - skoro musimy przyjąć wszystkich - każdy dostanie po jednym.

sobota, 25 lipca 2015

Keplery i Łukaszenki

Z przeprowadzką na nową niezużytą planetę może być tak jak z paralotniarzem, który bujał w obłokach, ale wylądował na Białorusi.

piątek, 24 lipca 2015

środa, 22 lipca 2015

Wiarus i ośmiorniczki

Może i w wolnych chwilach oddawał się pałaszowaniu ośmiorniczek, ale trudno przecież przypuszczać, by robił to dla przyjemności! Połykał je zapewne głównie z nostalgii za gumowym smakiem afgańskiego kamasza.

Mowa wszak o jedynym w ciągu ostatniego półwiecza polskim polityku, który naprawdę strzelał do sowietów. Nawet jeśli tylko za pomocą migawki.

wtorek, 21 lipca 2015

Robaczywka

Na pojedynczym jabłku robaków rozległe familie mogłyby żerować przez pokolenia całe. Ale nie - każdy robak musi mieć swój owoc, najlepiej na osobnej gałęzi, więc po chwili cała jabłoń robaczywa.

Podobnie z człowiekiem - zamiast siedzieć w Afryce i powolutku ją sobie drenować, od razu rozpełzł się po kontynentach i zainfekował sobą wszystko, co wzrokiem napotkał.

Jeśli zaś dać mu szansę, sięgnie i po Plutona, a nawet dalej.

niedziela, 19 lipca 2015

Bestia siedmiogłowa

Lewica się nam naraz zjednoczyła. Pręży się teraz, lecz bardziej jakby ze skrętu kiszek niż z dumy.

Niczym zniedołężniały smok: choć głów siedem, a odbyt jeden, to i tak zamiast ognistego ryku, tylko cichutkie pierdzenie w krąg się niesie.

sobota, 18 lipca 2015

Ukryte bezrobocie

Kiedy już osuszymy gęste smarki szczerego wzruszenia heroiczną postawą niejakiej dr Ewy z najnowszej reklamy, rozważmy na spokojnie zwolnienie owej pani z funkcji premiera. Ze względów humanitarnych.

Czemuż bowiem ta święta kobieta miałaby użerać się ze służbami specjalnymi, czy innymi Stonogami, skoro może dzieci w Szydłowcu leczyć?

W końcu na szefa rządu nada się każdy - państwo siłą rozpędu zawsze jakoś do rychłego końca dziejów dojedzie - życie zaś wracać mogą tylko prawdziwi pomazańcy.

piątek, 17 lipca 2015

Grek w dom, Bóg w dom?

Mówi się, że Grecy na złość Europie przepuszczą teraz przez granice tłumy uchodźców.

Byle tylko sami nie przyjechali. Nie wyglądają na takich, co to potrafią się zachować.

czwartek, 16 lipca 2015

Pszczóła Majka

Sieć miejskich dróg rowerowych niby się rozrasta, ale Polak musi mieć zawsze pod górkę, więc najszybszy dopiero w Pirenejach.

środa, 15 lipca 2015

Figury dyplomatyczne

Premier Skalin w heroicznym geście, dla Europy ratowania, zamknął się nad ranem w pokoju z panią kanclerz.

Ze względu na cnotę naszego dawniejszego premiera, miejmy nadzieję, że obecni tam również Grek i Francuz wywiązali się z niewdzięcznej roli przyzwoitek.

wtorek, 14 lipca 2015

Efbecja werbuje!

Zawiść straszna a słuszna spada na pisarza w mercedesie. Zbrzydzeni koledzy po piórze prześcigają się w deklaracjach motoryzacyjnego dziewictwa: żaden nie ma prawa jazdy, wielu samochodu nawet na oczy nie widziało.

Tymczasem jeśli już się czegoś czepiać, to raczej plebejskiego medium, gdzie radosną nowinę rozgłoszono. Elegantowi takiemu jak Steve Hardon nie wypada wszak publikować na byle FB.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Rząd wielkości

Pamiętacie licznych druhów ze szkolnej ławy, którym nigdy, aż do samej matury nie udało się posiąść tabliczki mnożenia?

Najwyraźniej dzisiaj operacje na budżetowych miliardach zdają im się łatwiejsze niż rachowanie w ramach pierwszej setki.

niedziela, 12 lipca 2015

Impreza składkowa

Budżet cudownie ocalony, wszelką obietnicę niemądrą nareszcie uniesie!

Poseł w kampanii jest bowiem jak ta kotka w rui - każdego wyborcę zaliczy. W każdej gminie podobać się będzie, w każdym powiecie objawi... najchętniej jednocześnie.

Bilokacja wymaga zaś dużych prędkości, co przy odjęciu immunitetu może boleć: żeby parlamentarny uzbierać mandat, mandacików wiele przyjdzie po drodze zapłacić.

Trujące owoce systemu

Komisja śledcza dla wyjaśnienia dopalaczowego pogromu wśród nastolatków!

Sprawa wygląda wszak na rozpaczliwą próbę obrony status quo przez establishment - jak dowodzą badania, trucizna kładzie pokotem jedynie elektorat fałszującego zapiewajły.

Wilk syty i owca cała

Skoro tak łakną potomstwa, niech wszystkie sześć zarodków na dzieci sobie przerobią.

Oto prosty sposób, by za jednym zamachem uciszyć i przeciwników mrożenia, i demograficzne kasandry.

środa, 8 lipca 2015

Jak sprawnie zabić resztę czasu?

Niektórym precyzyjne plany potrzebne są bynajmniej nie dla osiągnięcia celu, ale jedynie po to, by czas pozostały szczelnie wypełnić kolejnymi punktami harmonogramu.

Obosieczny urok demokracji

Grecy urządzili sobie plebiscyt, pt. czy lubimy Niemców?, a teraz delektują się wynikami.

Zapominają przy tym, że i Niemcy mogą przegłosować sobie stosunek do Greków.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Wojownicy wiecznej ustawki

Sprawy zaszły na tyle daleko, że czas już chyba na sprawdzone rozwiązania. Tj. krucjatę w starym dobrym stylu.

Nie tylko bowiem druga strona dysponuje młodzieżą ideową a zdeterminowaną, skłonną rzucić wszystko, by tłuc niewiernych i małowiernych. Wszak mamy jeszcze kibiców!

Z każdego Knurowa pluton, z każdego Krakowa pułk, a wnet zbierze się skora do przemocy armia, która pod sztandarem "Kalif, matole, twoj rząd obalą kibole" przywróci porządek na roponośnych polach.

A nawet jeśli nie przywroci, to zawsze pozostaje jeszcze legenda żołnierza wyklętego, któremu żadna ustawka nie straszna.

niedziela, 5 lipca 2015

Stany Zjednoczone Europy

Skoro tylko wieczorem Południe secesję ogłosi, z samego rana winno spodziewać się pierwszych kontrnatarć unionistów z Północy (doborowe dywizje maklerów zawsze pod bronią).

I tylko pretekst trzeba będzie odpowiednio łzawy z rękawa wyciągnąć. Że niby nie o dominację ekonomiczną się rozchodzi, a o wstrętne niewolnictwo, czy innej tam mniejszości prawa.

sobota, 4 lipca 2015

Dzień żywych trupów

Polak kompletnie nie radzi sobie z rozwiązywaniem problemów. Zamiast załatwić je raz a porządnie, próbuje - nieważne czy to pies pustoszący królikarnię, czy asertywny pracownik - pogrzebać je żywcem.

A gdy niedobitki wypełzną na powierzchnię, kolejny kłopot gotowy.

piątek, 3 lipca 2015

Demos i przymus

Jak uczy grecki przykład: możecie wybrać sobie każdego, najwyżej zmusimy was, żebyście go szybko zmienili.

środa, 1 lipca 2015

wtorek, 30 czerwca 2015

Zugzwang

Choć sytuacja od niepamiętnych czasów do najlepszych nie należy, to każdy kolejny ruch tylko ją pogarsza.

A ruchy wykonywać trzeba, bo lud rozochocony ciągłych zmian się domaga.

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Perpetuum referendum

Zainspirowani dzielnymi zbankrutowanymi Grekami, rozsmakowaliśmy się w referendum. Kolejne trzy pytania mogą jednak nie starczyć. Może niech każdy obywatel dorzuci jeszcze przynajmniej jedno swoje?

Przykładowo: czy jesteś za przyznaniem wszystkim Polakom miliona dolarów renty dziennej od rządu światowego?