poniedziałek, 16 listopada 2015

Łatwiej zginąć od pioruna

Płaczliwa Europa wpadła w paniczne spazmy.

Tymczasem w samej Francji tylko w wypadkach drogowych sto kilkadziesiąt osób ginie... co kilkanaście dni.

Kilku brodaczy z kałasznikowami to nic więcej jak piorun - siła przyrody - co to potrafi znienacka uderzyć, ale biegu rzeczy nie zmieni. Chyba że sami ulegniemy psychozie i telewizyjnemu brakowi umiaru.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza