Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poprawność polityczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poprawność polityczna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2020

Słoik, w złym tego słowa znaczeniu

Nie od dziś wiadomo, że pan prezydent pogardza polityczną poprawnością...

Jadnak nadużywając słowa Warszawka, powinien liczyć się z tym, że prędzej niż później niezłomny lud stolicy postanowi wyprowadzić go z miasta, którego tak bardzo nie ceni.

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Koniec małżeństw z miłości (do pieniędzy)

Jeżeli poprawność spod znaku ja-też miałaby postępować, prędzej niż później na celowniku znajdą się stare dziady, łowiące gibkie ciała drugich i trzecich żon na prestiż i pieniądze.

W końcu wykorzystują pozycję, by wyzyskiwać seksualnie wbrew estetycznym ograniczeniom i oporom! Czyli właściwie molestują...

Młodym samicom pozostanie zaś poszukiwać dobrobytu na własną rękę. Lub w wąskim kręgu milionerów-równolatków.

poniedziałek, 25 lutego 2019

Brudna wojna

My ich czarno-białym, że niby bieda, ale tamci poprawiają Indianichą! A przy takiej nasza bufetowa dosłownie blednie...

I znowu Polak bez szans - za mało losem pognębiony, żeby z troską się nad nim dla win odkupienia pochylać.

wtorek, 13 marca 2018

Sezon polowań

Poprawność polityczna zbiera zwiędłe żniwo: już nawet sprzedajnego czekisty nie pozwolą człowiekowi w spokoju zamordować.

Carewicz niskorosły a wielkoduszny po swoim szpionie, Snowdenie by tak nie płakał. Skoro tylko zdołacie go dopaść, niech zdycha. U nas, na wschodzie sezon polowań trwa bezterminowo.

czwartek, 1 marca 2018

Elektrowstrząsy

Polityczna poprawność polega na tym, żeby do mówienia nie używać słów, którymi się myśli.

Choć w przypadku większości tzw. uczestników debaty serie niekontrolowanych a przypadkowych wyładowań elektrycznych w mózgu naprawdę trudno nazwać myśleniem.

piątek, 6 października 2017

Jak bronić słabej płci, skoro nie słaba?

Chciało by się zauważyć, że tchórzliwą władzę stać jedynie na rozprawę z organizacjami bezbronnych pań. Wytatuowane stowarzyszenia kibicowskie niezapowiedzianych najść spodziewać się nie muszą.

Niestety, to uwaga seksistowska, więc zapewne niesłuszna i nieprawdziwa.

piątek, 24 marca 2017

Podejrzany kandydat Makaron

Francuzom podłożono podejrzanie perfekcyjnego kandydata: socjalistę o konserwatywno-liberalnych poglądach, poprawnego, całuśnego i bez choćby cienia prokuratorskiego zarzutu na karku. Na domiar złego - kandydata z poważnymi szansami na zwycięstwo.

Z pewnością jest to prowokacja. O czym najdobitniej świadczy fakt, iż jej autor oraz jego motywacje wciąż pozostają nieznane.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Polak murzynem Europy

Ani jednej statuetki, ani nawet nominacji. I dla naszych, i dla czarnych.

Tamci na pocieszenie dostali przynajmniej prezydenta. My jak zwykle nic!

czwartek, 25 grudnia 2014

Skandynawski kryminał

Sąsiad źle sortuje śmieci, więc jest szantażowany. Spada śnieg, dużo śniegu. Do wiosny nic się nie dzieje.

Ktoś znajduje posiniaczonego kota. Spada śnieg. Do wiosny cisza.

Przyjeżdża flegmatyczny komisarz-feminista. Ma dużo roboty. Całe doskonałe miasteczko umarło z nudy i politycznej poprawności.

A czytelnik wraz z nim.

piątek, 25 kwietnia 2014

piątek, 28 lutego 2014

czwartek, 12 września 2013

Biegła przez ciemny las

Gęsto pojawiające się przy takich okazjach wykraczające daleko poza poprawność polityczną samcze komentarze nie bez przyczyny oburzają kobietę współczesną i wyzwoloną.

Nie bez przyczyny również do kwestii gwałtu mężczyzna - nie mniej przecież współczesny, choć wcale nie wyzwolony - ma stosunek bardziej złożony.

Rzecz wcale nie w źle pojętej solidarności. Gorzej - sprawa jest zupełnie naturalna. Tylko mężczyzna bowiem potrafi zrozumieć niepohamowaną naturę popędu. Ukształtowanego w ten sposób na drodze ewolucji i... przydającego wdzięku w oczach płci przeciwnej.

Niestety, każde lekarstwo w nadmiarze potrafi zaszkodzić.

poniedziałek, 20 maja 2013

Członkini

Emancypacja na płaszczyźnie językowej postępuje z wdziękiem i lekkością ruskiego czołgu.

Zanim więc w imię poprawności powołamy do słownika kolejny nowotwór, warto sięgnąć po naturalną alternatywę.

Niech od dziś w skład organizacji, ugrupowań, kapituł i zarządów prócz członków wchodzą także i pochwy.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Niepoprawna krew z krwi

Nepotyzm to w istocie jedynie łagodniejsze oblicze rasizmu.

Całkiem naturalnie chodzi o to, by rzadkie zasoby trafiły w ręce naszych kosztem obcych. Kwestia biologicznego przetrwania.

Jakbyśmy się naszej natury nie wstydzili, pozostaje ona naturą. Dlatego też fałszywa poprawność skazana jest na klęskę.

czwartek, 14 kwietnia 2011

Niezgoda

Dosyć znany portal społecznościowy, ten na f, próbuje retuszować rzeczywistość, amputując użytkownikom połowę – ważniejszą! – ich człowieczeństwa.

Co to za przyjemność ciągle się zgadzać, być na tak, lubić to?! My, w Mieście Gówna zgadzamy się – ale tylko na negację. Kiedy tylko mamy ochotę, czyli prawie zawsze, zaznaczając autorowi niesłuszność.

Gdyż tylko bunt przeciw zastanym prawdom stanowić może narzędzie postępu.

środa, 10 listopada 2010

Równiejsi

Jestem ładna, mądra, pracowita. I dlatego mnie nie przyjęli. Zgodnie z ustawą, moje miejsce trzymają dla jakiegoś brzydkiego i leniwego głupka.

Pozytywna dyskryminacja to nadal dyskryminacja. Równość to groźna utopia.

środa, 8 września 2010

Międzynarodowy dzień rasizmu

Stereotypy, uprzedzenia, a nawet rasizm to użyteczne narzędzia porządkowania napierającej zewsząd rzeczywistości. Bez odpowiedniego oprzyrządowania służącego oddzielaniu swoich od obcych dychotomiczny umysł ludzki czekałby nieuchronny kolaps.

Zresztą dopiero człowiek wyzwolony od wszelkich przesądów to prawdziwie niebezpieczny fanatyk!

poniedziałek, 26 lipca 2010

Lifestyle placement

Krzykliwe parady to już przeżytek. Niebezpieczny przeżytek. By dalej poprawiać poprawność, potrzeba nowego wehikułu.

Skupić się przy tym należy nie na dawno już przekonanych jasnogrodzianach, tylko na ariergardzie postępu, ludzie ciemnym i zabobonnym. Jak zaś wiadomo lud ów czerpie prawdę objawioną z jednego tylko źródła – ulubionego serialu.

Gdyby tak w „M jak miłość” umiejętnie przeprowadzić wątek homoseksualny (dajmy na to: córka proboszcza, wielce sympatyczna i muskularna lesbijka, grana przez Małgosię Kożuchowską lub nawet Joasię Brodzik, ratuje powstańczy cmentarz przed ruskimi szabrownikami), za dziesięć lat wszyscy Polacy będą żyć w jednopłciowych związkach partnerskich.

A za lat pięćdziesiąt, gdy M ustąpi miejsca „R jak rutyna”, a potem „L jak litość”, kiedy ekran zaludniać będą już same ekologiczne feministki, zwolenniczki wrażliwej społecznie gospodarki rynkowej i europejskiej integracji, gorliwe czytelniczki wiadomej gazety oraz dzieł zebranych Adama M., wtedy w serialu pojawi się ostatni, jeszcze niezrehabilitowany czarny charakter – wnuk córki proboszcza oraz próbówki, studiujący pod kołdrą wywrotowe posty w podziemnym Mieście Gówna.

Posty domagające się wprowadzenia parytetu. Parytetu w jednopłciowych związkach partnerskich oczywiście.