czwartek, 18 czerwca 2015

Świeża krew

Wymiana elit - postulat tyleż atrakcyjny, co karkołomny. Bez rewolucji, takiej z gilotynami, wręcz nierealny. Zwyczajne bowiem czasy to ciągłość, stabilność i nuda.

Od dziesięcioleci wszyscy władcy Francji kończyli jedną i tę samą szkołę. W Anglii - dwie, w Ameryce - może kilka.

Oczywiście, u nas nie Wersal, więc zew tzw. świeżej krwi może okazać się zbyt powabny. Biedaka zawsze stać na eksperymenta.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza