poniedziałek, 22 czerwca 2015

Praca na swoim

Apologeci tzw. bezwarunkowego dochodu podstawowego wierzą, że człowiek wynagradzany przez państwo za sam fakt istnienia, nie spocznie na laurach i podejmie pracę. Gdyż nie jest stworzony do bezczynności.

Oczywiście, że nie jest. Tyle że uwznioślony przez publicystów prekariusz ma lepsze rzeczy do roboty niż... robota. Lepsze sposoby walki z nudą niż praca.

Profil na fejaku sam się przecież nie ubogaci.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza