sobota, 11 stycznia 2020

Lekarz, polityk, marszałek... szatan

Gdyby pan marszałek był taki niewinny, toby zanim agenciaki nie biegały. Pewnie na dwie kieszenie kradł i brał, bo nie dość że polityk, to jeszcze i lekarz. Najgorsza kombinacja. Widział kto takiego uczciwego?

No chyba że pana poprzedniego marszałka, tego, co pracuje dla idei.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza