piątek, 20 września 2013

Raport końcowy dla wszelkich katastrof byłych i przyszłych

Zbierają się komisje oraz ciała z członków złożone, by deliberując miesiącami, dojść prawdy o przeszłych zdarzeniach. Dociekanie takie podszyte jest oczywiście wielką naiwnością - o przeszłości wiadomo bowiem mniej nawet niż o lustrzanej względem niej przyszłości.

Inna rzecz, że zamiast marnować cały papier świata na nigdy niedokończone i wiecznie niekompletne raporty, należy fundamentalne wnioski formułować wprost z rozsądku.

Wnioski mianowicie takie: kto człowiek marny - nie stworzony przecież ani do latania w brzuchu stalowego ptaka, ani do szukania epoki lodowcowej na szczycie góry - pchając się w podobne awantury, winien liczyć się z upadkiem i śmiercią gwałtowną.

Krócej jeszcze: brawura zabija.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza