piątek, 2 maja 2014

Reakcesja

Wkrótce okazać się może, że nasze unijne referendum akcesyjne - jako że nie przebiegło pod przyjaznym nadzorem moskiewskich sił pokojowych - jest w istocie nieważne. Tak naprawdę zaś od początku chcieliśmy zapisać się do Unii, ale tej Euroazjatyckiej.

Gorzej, że przy okazji przyjdzie nam również zwrócić wrażej Europie pobrane przez ostatnią dekadę judaszowe miliardy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza