wtorek, 11 grudnia 2012

Antypody dziennikarstwa śledczego

Ohydne przesłuchiwanie dowcipnisiów na wizji: czy rozumiecie już, że zasługujecie co najwyżej na lincz?

Tymczasem oboje winni są jedynie głupoty. Tej samej, za którą macierzysta stacja radiowa ochoczo i hojnie ich wcześniej wynagradzała. W końcu wzbudzaniem prymitywnego rechotu zarabiali na chleb dla swoich dzieci.

A to, że ktoś uwierzył, że są angielską królową? Sympatyczniejszy to żart niż szydzenie z gwałconej ukraińskiej służby...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza