środa, 10 lutego 2016

Wałęsa, dawaj moje sto milionów... i krzyżyk na drogę

Na drugie, pierwsze, a w końcu i na zerowe dziecko dadzą. A potem na kobiety, starców, poborowych i całą resztę.

Najlepiej nie po pięćset, a po pięćset tysięcy. Albo sto milionów, jak każe tradycja.

Rozdać wreszcie wszystko w cholerę, a ostatni zgasi światło.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza