sobota, 10 lutego 2018

Na białym tle

Gdyby nie kilku Kimów i kliku Parków, taka olimpiada mogłaby zadowolić gusta najwybredniejszego z rasistów. Nikt z dżungli, ni z pustyni na stoku się przecież nie zawieruszy.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza