niedziela, 14 kwietnia 2019

Jałowy trud

Pierwszy maratończyk był po prostu listonoszem. Wykonywał pożyteczną usługę.

Dlatego też masowe kręcenie się z pustymi rękoma po mieście, które nie czeka na żadną pilną wiadomość jest w istocie haniebną kpiną z oryginalnego bohatera.

Jednocześnie zaś obnaża naszą cywilizację jako pozbawioną przyczyny i celu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza