czwartek, 27 października 2011

ZaJobs

Wedle obowiązujących epitafiów: wizjoner, artysta, prorok technologicznej (i nie tylko!) szczęśliwości.

Tak naprawdę zaś jeszcze jeden obrzydliwie bogaty kapitalista, u którego w fabryce robotnicy zbyt często wybierali samobójczą śmierć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz