piątek, 20 maja 2016

Ustawa antyterrorystyczna potrzebna na wczoraj

Samolot, walizka, bomba, Morze Śródziemne.

Autobus, garnek, gwoździe, chodnik.

Oto cała różnica między wielkim światem a jego groteskowymi peryferiami.

Gdzie polski Dżems Bond najpierw sfotografuje się z gołą klatą nad neseserkiem nie swoich pieniędzy, a potem wyskoczy na przystanek ścigać gimnazjalistów z rondelkiem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza