czwartek, 14 czerwca 2018

Kandydat na miarę naszych potrzeb i możliwości

Być może nie należy wcale oburzać się, protestować i załamywać rąk nad zbrukanymi prawami człowieka. Być może Koreańczycy z północy uwielbiają w oparach absurdalnej propagandy zdychać z głodu. Być może nawet w wolnych wyborach wybraliby sobie na prezydenta krwawego satrapę.

Tak jak Amerykanie wybrali idiotę.

Demokracja to ustrój wymagający od użytkowników pokory. Zwłaszcza od kiedy nad wszelkimi głosowaniami życzliwą pieczę sprawują elektorzy z Rosji.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza