piątek, 2 listopada 2018

Nic nadzwyczajnego

Żadna tam płynna ponowoczesność, tylko zwyczajna pełzająca dekadencja.

Nic z czego nadejście rześkich barbarzyńców raz i na zawsze by nas nie wyleczyło.

Tylko czy mamy jeszcze jakichś prawdziwych barbarzyńców na podorędziu?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza