wtorek, 25 sierpnia 2020

Zbyszek Rozpylacz i jego przyszywany tata

W intencji utrzymania władzy prawowity dyktator nie zawaha się uzbroić w kałasza nawet własnego nastoletniego syna.

Prezes Polski patrzy i się uczy. Ale pyzaty Zbynio z pukawką? Czy wypada aż tak bardzo testować granice groteski?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza