czwartek, 24 kwietnia 2014

Ministerstwo efektów specjalnych

Zachęcony sukcesem własnych podręczników, rząd zajął się wreszcie i produkcją filmów.

Owszem, są bardzo drogie, ale także wystarczająco krótkie, by naród nie zmarniał do końca przed telewizorem.

Bo ktoś przecież na naszych filmowców pasjonatów musi jeszcze zarobić.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza