sobota, 11 kwietnia 2020

Na wirażu dodał gazu

Szykuje się wysyp nowych Szurkowskich, a może i Majków, skoro każdego dnia rowerzyści miast i wsi muszą co sił w nogach umykać przez polującą na nich milicją.

Wraz z narastaniem psychozy w nieunikniony sposób rośnie też forma.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza