środa, 1 lipca 2020

Głosowanie na dwie ręce

Kandydat ludowców tym razem kończy wyścig jedynie z dwoma głosami. Wiadomo nawet z czyimi: Kosiniaka i Kamysza.

Oto nauczka: nie samą ilością nazwisk wygrywa się wybory.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza