czwartek, 2 lipca 2020

Z rodziną najlepiej na zdjęciu, czyli o świetlanych perspektywach ustaw norymberskich

W sumie nie takie to dziwne, że prezydent podkreśla ideową bliskość do obozu politycznego, który ze względów etnicznych jego żonę i córkę odesłałby najchętniej do... obozu. W bardziej dosłownym tego słowa znaczeniu.

Wszak nie każdy musi lubić swoją rodzinę.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza