Prezes Polski tak długo kazał nam wierzyć w świat, którym kieruje potężna ukryta siła...
...że teraz nie umiemy już uwierzyć w banalny rozpad jego partii pod naporem zwykłych ludzkich ambicji.
Pytanie tylko, kto tym razem pociąga za sznurki: sam Dziadzio z Żoliborza, czy też jego mroczna nemezis?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz