By mieć pewność, co wkrótce czeka świat cały, nie trzeba żadnej wyroczni.
Wystarczy cena uncji złota.
By mieć pewność, co wkrótce czeka świat cały, nie trzeba żadnej wyroczni.
Wystarczy cena uncji złota.
Zima zaskoczyła drogowców.
Na szczęście Liliputin wciąż nie wyłączył nam prądu, więc nasz mały armagedon możemy sobie podglądać w bezpiecznym ciepełku na ekranie telewizora.
Wdowi grosz raz do roku nie zapełni puszki bez dna.
Lepiej zacząć od nałożenia cła na internet.
Dlaczego ci ludzie ścigają po całej Polsce wciąż jedną i tę samą panią doktor od aborcji?
Przecież powinni siedzieć w domach i na potęgę się rozmnażać. Bez najmniejszej przyjemności. Za to na chwałę Pana i ojczyzny.
Z pewnością bilans nowych dusz wyszedłby na plus.
K-Lol jest za duży na radnego pokoju.
On celuje w radę całego mieszkania. Tego od pana Jerzego.
Pomarańczowoskóry myśli o sobie, że jest świetnym biznesmenem. W końcu tyle już razy zbankrutował, że chyba się czegoś nauczył...
My natomiast - wiedząc swoje - po prostu podyktujmy mu za tę Grenlandię wystarczająco wysoką cenę.
Skoro kupiec taki napalony, to i chętnie przepłaci.
W Hiszpanii katastrofa kolejowa. Bo pociągi jechały za szybko!
Nie popełnijmy tego błędu - nasze niech stoją bezpieczne w zaspach.
A kiedy Ruskie zgłoszą się po Przesmyk Suwalski, Dania z czystym sumieniem będzie mogła ogłosić, że to sprawa pomiędzy dwoma żulikami: Liliputinem i naszym własnym K-Lolem.
Umawianie się z Latynosami to gorzej niż rosyjska ruletka.
Bo jak tu ufać komuś, kto w styczniu urządza sobie lato?
Były minister Wieprzek się martwi, bo hipotetycznym starym samochodem nie wjedzie do Krakowa.
A powinien się cieszyć, że w ogóle go jeszcze w kulturalne miejsca wpuszczają. Choćby i na piechotę (przecież nie rowerem!).
Myśliwy, który pomylił żołnierza z szopem praczem nie kwalifikuje się do więzienia. Nie kwalifikuje się nawet do zoo.
Być może przy tak głębokim niezrozumieniu otaczającej rzeczywistości powinien zostać całkowicie i nieodwołalnie z niej zwolniony.
Niehonorowo czepiać się K-Lola za euforyczne obściskiwanie bandytów.
Po prostu chłopak jest wyposzczony, bo nikt przyzwoity nie pozwala mu się dotknąć.
Oto najbardziej polska ze wszystkich partii:
Kandydatów na przewodniczącego więcej niż członków, członków więcej niż wyborców.
Skoro za prowadzenie samochodu grozi w Ameryce kulka w łeb, to zaraz się może okazać, że cała ta ropa z Wenezueli nie jest nikomu do niczego potrzebna.
Porachunki gangów prowadzone za pomocą lotniskowców nabierają pozoru globalnej dyplomacji.
Ale nie dajmy się zmylić - zwyczajnie odstrzelono bossa, na którego miejsce wchodzi ktoś bardziej skłonny do podporządkowania się głowie wszystkich głów.
Biedne chłopaki z opozycji właśnie zrozumiały, że aby zasłużyć na wyzwolenie przez amerykańskiego idola, trzeba mieć ropę.
Tylko patrzeć, a zacznie się nerwowe wyciskanie pryszczy...
Na Kreml tak wlećcie, pyszni kowboje, po Liliputina!
Dopiero wtedy wasze puszenie się przed kamerami przestanie być śmieszne.
Nie wiemy, do czego K-Lol ich używa, ale jedna biało-czerwona faga starcza mu obecnie tylko na tydzień.