Pomarańczowoskóry myśli o sobie, że jest świetnym biznesmenem. W końcu tyle już razy zbankrutował, że chyba się czegoś nauczył...
My natomiast - wiedząc swoje - po prostu podyktujmy mu za tę Grenlandię wystarczająco wysoką cenę.
Skoro kupiec taki napalony, to i chętnie przepłaci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz