brzydka prawda z poziomu chodnika
Były minister Wieprzek się martwi, bo hipotetycznym starym samochodem nie wjedzie do Krakowa.
A powinien się cieszyć, że w ogóle go jeszcze w kulturalne miejsca wpuszczają. Choćby i na piechotę (przecież nie rowerem!).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz