niedziela, 6 lutego 2011

Miasto charchów

Ogłoszono konkurs na scenariusz filmu reklamowego o Poznaniu: „Projekt ma na celu promocję przestrzeni wspólnej/publicznej jako przestrzeni wspólnego działania.”

Inicjatywa chybiona, konkurs niepotrzebny. Film przecież już istnieje. To nagranie ze stadionowego monitoringu, na którym ważny, znany lokalnym władzom z imienia, pseudonimu i nazwiska kibic-bandyta zaprowadza na trybunie porządek za pomocą własnej śliny.

Niby obraz mówi sam za siebie, ale reklamówce potrzebne jest jeszcze hasło, oto więc ono:
Poznań - gdzie kobietom pluje się w twarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz