sobota, 11 września 2010

Pongolia

Miało być o tym, że za upadkiem Dwóch Wież – tak jak za większością zdarzeń w historii powszechnej – stoją po prostu chłopcy próbujący popisać się przed dziewczętami. W końcu na muzułmańskich męczenników w raju czekają ochocze dziewice...

Tymczasem jedenasty września to także inna, ważniejsza rocznica: urodziny mężczyzny, który nie potrzebuje wysadzać w powietrze, by robić piorunujące wrażenie, herosa sześciu strun, wybitnego dialektyka, pierwszego apologety Miasta Gówna, naszego umiłowanego Pongopongo!

W związku z tak doniosłym wydarzeniem zaleca się odwiedziny u solenizanta – stosowny link obok. Sto lat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz