Dotąd w obliczu ewidentnych deficytów próbowaliśmy być delikatni, ale czas chyba nazwać rzeczy po imieniu:
wszyscy ci tzw. Amerykanie to tylko Europejczycy, którym nie wyszło w Europie, Meksykanie, którym nie wyszło w Meksyku i Bogu ducha winni Afrykańczycy, którzy po prostu dali się złapać w sidła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz