piątek, 20 sierpnia 2010

Dom nad rozlewiskiem

Ameryka najwspanialsza!

Nawet jeśli chyłkiem wycofuje się z Iraku – po wątpliwej moralnie wojnie, po skandalu Abu Ghraib, po dziesiątkach tysięcy trupów – i tak potrafi przekuć porażkę w sukces. Znad Zatoki przywozi sobie bowiem filmy takie jak „W dolinie Elah” czy „Hurt Locker”.

Podobnie z klęskami żywiołowymi. Huragan Katrina – niszczy pół wybrzeża i zatapia wielkie historyczne miasto, przy okazji obnażając skrajną indolencję władz – na koniec jednak daje światu niesamowity, ociekający prawdą serial: „Treme”.

W naszym kraju opowiadanie o ostatniej powodzi ociekałoby co najwyżej lukrem i sprowadzało się do sprawdzonego – nomen omen – lania wody. Na szczęście nie musimy się lękać: nasi kochani producenci już uznali temat za nieciekawy (Sandomierz to nie Nowy Orlean), poza tym tytuł też zajęty – „Dom nad rozlewiskiem” to przecież wehikuł dla rozlicznych talentów Joasi Brodzik...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz