Skoro z Rosjanina na łyżwach można zrobić stuprocentowego Polaka, to i w hokeju wreszcie pojawia się nadzieja.
Gorzej tylko, że jak naturalizujemy ich (nas?) wystarczająco wielu, to znów wybiorą (wybierzemy?) sobie (nam?) jakiegoś Liliputina na władcę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz